Spotkanie z Mariuszem Kurcem 11 lutego odbyło się pod hasłem „Na obrzeżach świata – w centrum życia”, ale jak się okazało, dotyczyło nie tylko odległych, zapomnianych miejsc. Podróżnik opowiadał zarówno o małych osadach na krańcach kontynentów, jak i o wielkich, tętniących życiem metropoliach. Pokazywał kontrasty między światem nowoczesnych miast a spokojem miejsc położonych z dala od cywilizacyjnego zgiełku. Mówił o ludziach, których spotykał, o ich codzienności, marzeniach i problemach. Nie brakowało humoru, ciekawych anegdot i osobistych refleksji.
Szczególnie poruszająca była część dotycząca jego dzieciństwa. Mariusz Kurc szczerze opowiedział o trudnym dorastaniu w domu, w którym problemem był alkohol. Przyznał, że właśnie te doświadczenia sprawiły, iż bardzo wcześnie nauczył się samodzielności i odpowiedzialności. To marzenia o innym świecie dawały mu wtedy poczucie nadziei i przestrzeni, w której mógł „uciec” myślami. Z czasem ta dziecięca potrzeba ucieczki zamieniła się w prawdziwą pasję odkrywania świata. Podkreślał, że podróże stały się dla niego sposobem na odnalezienie wolności i własnej drogi. Pokazał słuchaczom, że nawet trudny start w życiu nie musi przekreślać marzeń.
Uczestnicy spotkania słuchali w skupieniu i z dużym zainteresowaniem. W wielu momentach było bardzo cicho – widać było, że jego historia poruszyła słuchaczy. Mariusz Kurc wywarł wrażenie osoby autentycznej, szczerej i odważnej, która potrafi mówić zarówno o pięknych przygodach, jak i o trudnych doświadczeniach. Spotkanie na długo pozostanie w pamięci uczestników.
Po wykładzie ustawiła się długa kolejka chętnych do kupna książki Mariusza Kurca pt. ”Na obrzeżach świata – w centrum życia”
Tekst – Żanna Bednarek
