18 marca mogliśmy wysłuchać kolejnego ciekawego wykładu. Tym razem przyjechała do nas pani Małgorzata Gniazdowska z Muzeum Okręgowego w Lesznie, z tematem „Szalone lata’70 – moda tych lat”. Po raz pierwszy temat wykładu dotyczył mody. Pani Gniazdowska wprowadziła nas w klimat ubiorów po II wojnie światowej, mówiąc o różnicach z modą przedwojenną – masowa produkcja ubrań a indywidualna sztuka krawiectwa, hasło „Kobiety na traktory” zmieniły postrzeganie na ubiór. Wykład urozmaicały slajdy z fotografiami i rysunkami ówczesnych modeli ubrań kobiecych i męskich. Stolicą mody był wówczas Paryż. Zmiana nastąpiła w latach 60. Angielka Mary Quandt wprowadziła krótkie spódniczki, 15 cm nad kolano, trapezowe sukienki, do tego miękkie kozaczki za kolano i długie płaszcze lub kożuchy. Dzięki czasopismom modowym nowe trendy rozprzestrzeniają się szybko wśród zwykłych odbiorców, nie tylko wśród elit. Prym w Europie wiódł Londyn, za oceanem Nowy Jork. Lata ‘70 to ruch hippisowski (trend na naturalność, lekkie materiały, hafty ludowe, kolorowe koszule, zwiewne szerokie sukienki i spódnice) oraz punkowcy oznaczający bunt (skórzane kurtki i spodnie nabijane ćwiekami, naszywki, nadruki na koszulkach, specyficzna biżuteria i fryzury). Na okładkach czasopism modowych pojawiają się kolorowi modele i modelki, co dotychczas zarezerwowane było jedynie dla białych. Królują wówczas u mężczyzn wydłużone kołnierzyki kolorowych koszul i szerokie spodnie dzwony, koszulki polo, T-shirty, a u kobiet buty na koturnach, chodaki, błyszczące kozaki, kolorowe wesołe kapelusze, garsonki, spódnice bananowe.
W Polsce powstają wielkie przedsiębiorstwa Moda Polska i Łódzki Dom Mody Telimena, który powstał w 1957 roku. Na świecie królują domy mody Gucci, Yves Saint Laurent, Christian Dior, Prada, Versace, Louis Vuitton, Chanel, Balenciaga. Lata ‘70, to przede wszystkim utylitarność, różnorodność, feeria kolorów.
Danuta Torzewska
