Turnus rehabilitacyjny w Truskawcu 11.08 -23.08.2019 r.

……….to był bardzo udany pobyt!

Mieszkaliśmy w sanatorium Szachtar ( Górnik). Sanatorium to stanowczo zapewnia pozycję lidera w Truskawcu, dzięki stosowaniu najnowocześniejszej aparatury medycznej, diagnostycznej i bazy zabiegowej. Do dyspozycji mieliśmy  duży basen rehabilitacyjny,  siłownię, pijalnię wód, salon kosmetyczny, kawiarnie a najważniejsze,  fachową kadrę lekarzy i specjalistów, która serwowała bogaty zestaw zabiegów. Zabiegi bardzo różnorodne i w większym zakresie niż u nas. Wszystko w jednym miejscu!

………..to dla ciała a dla ducha:

Prawdziwe źródło radości i dobrego czynnego wypoczynku. Od sentymentalnych spacerów z przewodnikiem po mieście, gdzie odkrywaliśmy tyle ,,polskości’’, jak i indywidualnych wypraw po zakupy na truskawiecki ,,rynok” i ,,Krupówki”. Wielu wrażeń dostarczały nam wycieczki fakultatywne. Liczna grupa wybrała się na całodzienną wycieczkę do Lwowa. Zwiedzanie miasta z przewodnikiem gdzie głównym punktem programu był Cmentarz Orląt, Stare Miasto a potem  obiad i degustacja piwa. Uwieńczeniem dnia był piękny spektakl w Operze Lwowskiej.  Z przewodnikiem zwiedziliśmy także Drohobycz, Borysław i Tustań. Byliśmy w miejscowym Delfinarium ,,Oskar”. Wieczorami –  integracja przy muzyce, zarówno na wieczorkach tanecznych jak i  na ,,Wieczorze Ukraińskim”  gdzie upajaliśmy się folklorem Ukrainy przy suto zastawionym stole.  Miło i radośnie wspominamy wyjazd do Schodnicy  na ,,Zakarpacką Kołomyjkę”. Poznaliśmy tam pełną obrzędowość zakarpackiego wesela. Przy biesiadnej regionalnej muzyce weselnym hulankom nie było końca. Na koniec pobytu zostaliśmy zaproszeni na wspaniały występ wysokiej klasy zespołu regionalnego z Truskawca ,,Karpaty’’.

…….……to były piękne dni:

Dostarczyły nam wielu wspaniałych, niezapomnianych przeżyć – a ile zdrowia zyskaliśmy! W dzień powrotu wszyscy byli zgodni co do tego, że zabiegi i opieka lekarska w Sanatorium Szachtar są wyjątkowe! Posiłki –Bardzo smaczne i urozmaicone. Część uczestników była już po raz drugi i wybiera się po raz trzeci. Do zobaczenia wkrótce, Ukraino!

Dodam, że miałam wspaniałą grupę – dla Takich warto!

                                                              Opracowała Maria Łapawiec

 

%d blogerów lubi to: