Turnus rehabilitacyjno – wypoczynkowy w Sarbinowie od 20 kwietnia do 3 maja 2013 r.

Uczestnikami 14 dniowego turnusu rehabilitacyjnego w ORW „Flisak” w Sarbinowie było 49 niepełnosprawnych słuchaczy Wrzesińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

Ośrodek rehabilitacyjno – wypoczynkowy położony w centrum miejscowości nadmorskiej Sarbinowo (powiat koszaliński), oferował nam bogatą bazę zabiegową (prawie wszystkie zabiegi stosowane w lecznictwie) z dobrze wyposażonymi gabinetami zabiegowymi. Miła i wykwalifikowana kadra medyczno-rehabilitacyjna, dobra kuchnia, wygodne pokoje dwuosobowe z łazienką, balkonem, małą lodówką, duży teren i zaplecze sportowe, wszystko okazało się spełnieniem naszych oczekiwań. Mogliśmy korzystać z zabiegów rehabilitacyjnych oraz uczestniczyć w porannej gimnastyce prowadzonej na plaży. Nie było czasu na nudę.

Każdego popołudnia, jeśli tylko nie było zorganizowanej wycieczki, ruszaliśmy na spacer brzegiem morza, plażą albo po pięknej, długiej, nowo pobudowanej promenadzie. Kto miał kijki do Nordic Walking (można było je też wypożyczyć na miejscu) spacerował z kijkami. A tras, poza plażą, było dużo. Między innymi do niedalekich Chłopów, do Gąsek, a nawet do Mielna (7 km).

Podczas wycieczek zwiedziliśmy Kołobrzeg, odbyliśmy rejs statkiem po Bałtyku, w pobliskiej Dobrzycy podziwialiśmy tematyczne Ogrody „Hortulus”, a do Mielna zawiozła nas turystyczna ciuchcia. Tam poznaliśmy takie atrakcje turystyczne, jak: jezioro Jamno, trzykilometrową drewnianą nadmorską promenadę spacerową, w centrum  miejscowości pomnik „Jelenia” oraz przy głównym wejściu na plażę pomnik „Morsa”.

W Koszalinie byliśmy na Górze Chełmskiej, historycznym miejsc  pielgrzymkowym, znanym od XIV w. W małej kapliczce  mieści się Sanktuarium Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej. Na szczycie Góry stoi wieża widokowa, z której roztacza się wspaniały, rozległy widok na Jezioro Jamno, Bałtyk oraz Koszalin.

Była także wycieczka do Skansenu Chleba w Ustroniu Morskim i spacer z przewodnikiem po Sarbinowie, by poznać to, co warte poznania w miejscu pobytu, a są to: kościół neogotycki z 1856 r. wzniesiony na murach świątyni z XIV w, z wieżą zaprojektowaną przez sławnego architekta Karla Schinkla i zabytkowymi organami z XIX w., chałupa rybacka z 1804 r., promenada wybudowana ze środków finansowych otrzymanych z Unii Europejskiej, wędzarnie świeżo złowionych ryb oraz duże i ładne ośrodki wypoczynkowe.

Pogoda w tym roku wyjątkowo niełaskawa, nie sprzyjała opalaniu nad brzegiem morza. Korzystaliśmy z nasłonecznionych balkonów i zacisznych miejsc na terenie ośrodka, a zajęcia fitnes i pływanie na krytym basenie w ośrodku „Jawor” (około 200 m od „Flisaka”), zastąpiły nam niedostępne jeszcze kąpiele morskie. Wieczorki taneczne z muzyką „na żywo” gromadziły na parkiecie kawiarni wszystkich uczestników turnusu. Wspólne tańce i śpiewanie znanych szlagierów wywoływały uśmiech na twarzach i radość ze wspólnej zabawy.

Gorąco oklaskiwaliśmy ukraińskiego barda Leona, który wystąpił z koncertem romansów rosyjskich, ukraińskich i cygańskich. Przypomniał nam też znane z dawnych lat piękne piosenki Wł. Wysockiego i Bułata Okudżawy. Kolejnego wieczoru podziwialiśmy młodą parę tancerzy, licealistów z Koszalina, którzy wystąpili w naszym ośrodku z pokazem tańca  towarzyskiego, standardowego i latynoamerykańskiego, a po pokazie uczyli nas podstawowych kroków tańca cza-czy.

Wspaniale bawiliśmy się przy ognisku z serwowanym pieczonym prosiakiem, zorganizowanym na placu zabaw. W czasie imprezy przygrywał zespół muzyczny, biesiada trwała do późnego wieczoru.

W ośrodku Flisak na turnusie razem z nami przebywało jeszcze 80 osób, seniorów z Warszawy i Łodzi, z  którymi integrowaliśmy się na wycieczkach i wieczorkach tanecznych. Jednak seniorzy z Wrzesińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku wiedli prym w każdej zabawie i zachęcali do aktywnego udziału pozostałych gości.

Czas szybko mijał i po 14 dniach beztroskiego pobytu w Sarbinowie wróciliśmy do codziennych zajęć domowych, do „uczelnianych” obowiązków, do naszych koleżanek i kolegów z Uniwersytetu i do naszych bliskich.

Wypoczęci, zrelaksowani, pełni energii i dobrego samopoczucia mile wspominamy turnus rehabilitacyjno – wypoczynkowy w Ośrodku „Flisak” w Sarbinowie i chętnie powtórzylibyśmy ten wyjazd za rok.

Relacja: Maria  Nowaczyk

Powrót

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: